Forum@DEEP Strona Główna
 

Poprzedni temat :: Następny temat
Emiley - Mars
Autor Wiadomość
Preity 



Wiek: 41
Dołączyła: 27 Sie 2009
Wysłany: 2010-08-11, 14:58   Emiley - Mars

Emiley napisał/a:
Pewnego dnia Chen Ling pyta wyjątkowo nieśmiałą Qi Luo o drogę do szpitala. Dziewczyna szybko szkicuje mu mapę, po czym odchodzi, nawet na niego nie zerkając. Znany uwodziciel zaczyna interesować się Qi Luo co doprowadza m.in. do wybawienia jej z niejednej opresji oraz stopniowego zbliżenia się do siebie głównych bohaterów. Czy dadzą radę pokonać mroczną przeszłość i zmierzyć się z nowymi, rzucanymi przez los przeciwnościami?

Fabuła jest dosyć zagmatwana, ale trzeba przyznać, że trzyma w napięciu. Kolejne odcinki odkrywają coraz to ciekawsze elementy z życia postaci. Treść jest przeładowana intrygami i psychicznie chorymi ludźmi. Czasem można mieć wrażenie, że tych psycholi jest po prostu za dużo. Mimo to historia jest spójna, pozbawiona jakiś większych niedomówień.

Jak już wcześniej wspomniałam, bohaterowie psychicznie chorzy to coś normalnego w tej dramie, czasem tylko pojawi się ktoś „odmienny” jak np. taki Da Ye czy Qing Mei. Myślę, że można ich potraktować jako odskocznię od wszystkich dziwnych spraw, które mają miejsce w „Marsie”. Qi Luo jest tak naiwna, że pewnie nie zdobędzie jakiegoś większego uznania wśród widzów. Taka Matka Teresa, wszystkim wierzy, we wszystkich widzi dobrych ludzi z problemami, z których ona ich wyleczy. Co innego Chen Ling, którego gra Vic Zhou. Jest to postać mająca w niektórych momentach obłęd w oczach, co naprawdę dobrze ukazał Vic.

Na uznanie zasłużyła piosenka Alana Kuo „Ling”. Muzyka wpada w ucho, poza tym opening do niej stworzony jest naprawdę dobry, dynamiczny a zarazem wyważony. Raczej każdemu się spodoba. Poza tym reszta piosenek również wpada w ucho, lecz już nie zostaje na dłużej w sercu tak jak „Ling”.

Uważam, że mimo tych wszystkich psychicznych wątków seria jest godna polecenia. Na pewno spodoba się miłośnikom romansów, ponieważ ten wątek jest bardzo rozbudowany. Również amatorzy dramatów znajdą coś dla siebie. Jest to drama tajwańska, ale nawet tym, którym nie pasuje chiński powinni sięgnąć po tą pozycję jako np. coś do zmiany zdania o tym jakże pięknym języku.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne